wzrost gospodarczy Polski

PDF  Drukuj  Email

Po 1990 roku Polska znacząco rozwinęła się gospodarczo, istotnie wzrósł poziom życia przeciętnego obywatela. Europejskie aspiracje pozwoliły zmobilizować się do zmian, w powszechnej świadomości ustawiły nas jednak jako kraj będący wciąż „na dorobku”.

W 2009 roku Polska jako jedyny kraj Unii Europejskiej zanotowała wzrost gospodarczy. Tym samym potwierdziła, że nasza gospodarka jest na tyle silna, by oprzeć się konsekwencjom światowego kryzysu. Prognozy na najbliższe lata są także korzystne - wzrost gospodarczy ma się utrzymać na poziomie kilkakrotnie wyższym niż w pozostałych krajach Unii. Jest to dobra informacja przede wszystkim dla sektora biznesu - oznacza większy napływ kapitału zagranicznego, inwestycji, silny eksport. Choć optymistyczne wskaźniki słusznie wywołują zadowolenie, trzeba pamiętać o kwestii stabilności poziomu wzrostu polskiej gospodarki.

Kryzys zaskoczył wielu ekonomistów i wiele rządów, między innymi państw wskazywanych jako wzór dla Polski (jak Irlandia czy Hiszpania). Pojawiły się głosy, że był on kompromitacją neoliberalnego ładu – i że świat potrzebuje dziś nowego paradygmatu gospodarczego. Ta kwestia istotna jest także dla Polski – w okresie transformacji mechanizmy rynkowe, wraz z przedsiębiorczością obywateli, pozwoliły na szybki wzrost, dziś jednak wydaje się, że potrzeba nowego motoru (i modelu) rozwoju.

 

Konsekwencje:

• Poprawiający się poziom życia i rozwój gospodarczy, zdaniem niektórych, mają pozytywne przełożenie na zaangażowanie obywatelskie – to dobra informacja dla sektora pozarządowego.

• Mentalność ludzi „na dorobku” sprawia, że niekoniecznie są oni gotowi dzielić się swoimi zasobami czasu i pieniędzy z potrzebującymi.

• Nowe warunki gospodarcze mogą być szansą dla rozwoju ekonomii społecznej.